„Prywaciarze” w Zawichoście PRL-u portret własny

Na wernisażu licznie stawiła się młodzież z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, byli też nauczyciele, radni, ludzie zainteresowani historią i kulturą.

Każdy mógł dotknąć matrycy do wyrobu landrynek

Marcel uczył się otwierania butelki oranżady jednym ruchem

Tak wyglądała oranżada wytwarzana w Zawichoście

Na wernisażu można było degustować potrawy kojarzone z latami PRL

 

W Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Zawichoście od czwartku można znaleźć kącik PRL, a wszystko to dzięki wystawie „Prywaciarze – początki polskiej mikro przedsiębiorczości”. Na fotografiach i planszach pokazane są losy drobnych przedsiębiorców, dodatkowo można zobaczyć i dotknąć autentyczne przedmioty z tamtych lat.
Na ścianach fotografie przedstawiające ludzi wykonujących unikalne lub nieistniejące już dziś zawody, handlarzy, kupców, ulicznych fotografów, parasolnika czy mężczyznę ostrzącego na podwórku noże i nożyczki. Jest też zdjęcie zbitej z desek szopy na gruzowisku Warszawy, a na niej reklamy zachęcające do skorzystania z pedicure i manicure.
Obrazom towarzyszą plansze z informacjami, w jaki sposób władze PRL zwalczały tych ludzi – instrukcje jawne i takie, o których „szary człowiek” nie miał pojęcia. Jest te wiele eksponatów z lat PRL – chociażby radio Pionier, wspomnienia przywoływały też pocztówki dźwiękowe, kartki żywnościowe, maszynka do napełniania długopisowych wkładów czy matrycą do produkowania landrynek.
Wszystko to pośród tablic informacyjnych w treściami, które dziś wydają się być absurdalnymi, a wtedy były obowiązującymi. Tak od czwartku wygląda hall Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Zawichoście, który zamienili w salę ekspozycyjną organizatorzy wystawy – Akademia Liderów Innowacji i Przedsiębiorczości Fundacja dr Bogusława Federa oraz MGOK.
Na wernisażu licznie stawiła się młodzież z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, byli też nauczyciele, radni, ludzie zainteresowani historią i kulturą. Otwarcia wystawy dokonała Patrycja Sus-Lutyńska, dyrektor MGOK, szczególnie witając Emilię Szczepanik, której rodzina przez 34 lata prowadziła w Zawichoście rozlewnię wód gazowanych. Ona sama nie tylko opowiadała, jak wyglądała produkcja oranżady, lemoniady i wody sodowej, ale także użyczyła na cele wystawy oryginalne butelki, które wypełniła oczywiście oranżada.
Potem była jeszcze krótka prelekcja na temat tamtych lat i losów „prywaciarzy” i poznawanie „historii oczami i rękami, bowiem większość eksponatów można było nie tylko oglądać, ale też dotknąć. Były także krótkie sprawdziany na temat wiedzy o PRL, które bezbłędnie zdawali uczestnicy wernisażu.
Furorę robiły chlebem ze smalcem i ogórkami, mięsna galareta, śledzie i pyszne ciasto drożdżowe. Dodatkową atrakcją była możliwość przybijania pamiątkowej pieczątki na materiałach informacyjnych, co chętnie czyniono.
Pomysłodawcą, organizatorem i instytucją finansującą Ogólnopolski cykl wystaw „Prywaciarze – początki polskiej mikro przedsiębiorczości” jest Akademia Liderów Innowacji i Przedsiębiorczości Fundacja dr Bogusława Federa, której statutowym celem jest między innymi wspieranie idei przedsiębiorczości i mikro firm.
Wystawa będzie czynna przez dwa tygodnie. Wstęp wolny.

tekst – /pok/

foto: Piotr Kutkowski, Małgorzata Czajkowska, Marian Sus

O wystawie opowiadał komisarz Piotr Kutkowski z Radomia

 
www.mikroporady.pl

 

Zawartość strony oraz wszystkie fotografie są autorstwa MGOK w Zawichoście, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r.
o prawach autorskich oraz prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii i materiałów na stronie są własnością autora. Kopiowanie, powielanie i rozpowszechnianie tekstów, zdjęć, jest zabronione i wymaga zgody na piśmie.

Nasz serwis WWW używa plików cookies tylko w celach funkcjonalnych. Zmieniając ustawienia przeglądarki możesz zablokować ich używanie oraz zapisywanie.
Zamknij
x